Dziś mija rok odkąd pierwszy raz cię ujrzałem. Doskonale
pamiętam ten wietrzny dzień, gdy liście wirowały wysoko, a ludzie łapali swoje
kapelusze. Zimny wiatr potargał moje włosy, uśmiech nie schodził ci z twarzy,
aromat kawy unosił się w powietrzu… tak to był pierwszy raz gdy cię
narysowałem.