-Jackson!
-JACKSON DO CHOLERY!- zdenerwowany blondyn potrząsnął
przyjacielem.
-Czego teraz chcesz JaeBum? Nie widzisz, że już kończę
poziom…- nim chłopak skończył mówić ekran zgasł, a cała rozgrywka przepadła.-
Co do…?! Musiałeś to zrobić?- młodszy z wyrzutem patrzył na przyjaciela trzymającego wtyczkę
od telewizora.
-Jak widzisz tak. Mam ważne ogłoszenie.
-Żenisz się? Nie? To co jest ważniejsze od pobicia mojego
rekordu? Czy ty wiesz…- starszy znów nie pozwolił mu dokończyć wypowiedzi.
-Będziemy mieć nowego współlokatora.- wyższy powiedział ze
spokojem.