Sen. To wszystko, to jeden wielki sen. Nie ma się czego
obawiać. Nic złego nie może ci się stać. Leo, Ken, Ravi, Hyuk, Hongbin, Cha
Hakyeon, Shizaki… to wszystko to jeden wielki sen. Zaraz się zbudzisz i
wszystko będzie po staremu… rodzice, szkoła- całe twoje życie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą N. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą N. Pokaż wszystkie posty
piątek, 31 lipca 2015
środa, 24 czerwca 2015
Prawdziwy początek (Rozdział jedenasty)
Deszcz na nowo pochłonął miasto, otaczał was mrok. Prócz
kropel uderzających o betonowy chodnik słyszałaś tylko stukot butów Hongbina i
przyspieszone bicie swojego serca, czułaś się jak jedyna ocalała istota ludzka.
Mijaliście coraz więcej budynków, a okolica stawała się dla ciebie coraz
bardziej obca. Po wyczerpującym marszu chłopak zatrzymał się przed dość dużą
budowlą z oknami zabitymi deskami. Nie sprawdzając czy cały czas z nim jesteś,
wszedł do środka.
niedziela, 1 marca 2015
Bliżej końca. (Rozdział ósmy)
Od pewnego czasu zaczęłaś się bać rzeczy, które wcześniej nie miały dla ciebie znaczenia. Twój lęk coraz bardziej narastał, a zarazem stawał się coraz bardziej absurdalny. Przebywanie w ciemnościach było teraz dla ciebie katuszami, ale światło również cię przerażało. Uciekałaś od tłumów, ale dusiłaś się w samotności. Teraz do tego wszystkiego dołączyła cisza.
wtorek, 10 lutego 2015
Ostrze. (Rozdział szósty)
Przez kolejne dni czułaś się nieswojo w obecności swojego
wychowawcy. Posiłki zaczęłaś jadać w innych godzinach, a w szkole unikałaś z
nim wszelkiego kontaktu. Gdy ktoś z klasy proponował ci wypad na miasto po
szkole bez zastanowienia się zgadzałaś. Przy Kenie czułaś się niepewnie i nie
wiedziałaś co czujesz. Shizaki działał na ciebie zupełnie inaczej. Dawał ci
pewnego rodzaju schronienie.
niedziela, 5 października 2014
Kolejna roża w bukiecie. (Rozdział trzeci)
Zadzwonił dzwonek, ogłaszając koniec lekcji. W szybkim tempie klasa opustoszała. Wszyscy spieszyli się do domów. Ty niestety musiałaś zostać. Błagalnie patrzyłaś na tarczę zegara wiszącego nad tablicą. Każda sekunda dłużej w tym pomieszczeniu była dla Ciebie torturą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)